Wielki Brat Patrzy

Data: 10 Jan 2007. Autor: Shider.
Kategoria: Bzdury.

W internecie nikt nie jest anonimowy. Każdego odziera się z prywatności. Trzeba ostrożnie szafować słowami, gdyż cokolwiek napiszesz, może być użyte przeciwko tobie. Jeśli nie teraz, to w przyszłości. Wielki Brat patrzy. Patrzy nieustannie. Chce znać każdy twój ruch i nie spuszcza cię z oka. Władza jest tylko dla wybranych, lecz wybrańcy muszą czuwać, aby zawsze być krok przed tobą. Oby ich to czuwanie w końcu zmęczyło.

Z pozdrowieniami, dla Wielkiego Brata ;)

Komentarze (4).

Pierre Duch

Comment @ 11 Jan 2007.

Wydawałoby się, że nie ma nic bardziej banalnego niż kupno papieru toaletowego. Nic bardziej mylnego! Taki papier, a właściwie moment jego wyboru to fajna przygoda. Przede wszystkim trzeba wiedzieć gdzie się udać po ten luksus dla niewymienialnej części ciała zwanej potocznie “tyłkiem”. My zdecydowaliśmy się na sklep Rossman. Następnie, już stojąc przed półką pełną pakowanych po 4, po 8, po 8+2gratisy, rolek papieru, trzeba podjąć decyzję - jaki? I tu dałem się skusić na pakowany po 4 dwuwarstwowy Valvet “Najdłuższy” - papier o najdłuższym jak wieść niesie (i autoreklama) metrażu. Tak, to ten papier z pieskiem. No nic, teraz trzeba cierpliwie czekać aż resztka “zwykłego” papieru podąży kanalizą, dalej wartą do odry, a odrą do i tak już zapaskudzonego na maksa Bałtyku. W tzw międzyczasie warto poznań krótką ale ciekawa historię papieru toaletowego. I tak pierwszy znany nam dziś papier powstał dla użytku władcy w cesarstwie chińskim w XIV wieku. XVIII wiek to barbarzyńskie podcieranie się gazetami, coraz bardziej dostępnymi i popularnymi w owym czasie. Taki prosto z fabryczki, a więc powtarzalny i dla mas to 1857 rok i USA (potęga w wydalaniu do dziś!). 1935 rok to papier wolny od drzazg! co wydaje się naprawdę warte odnotowania. 7 lat poźniej pojawia się i miększy i dwuwarstwowy… O! czuję, że zbliża się moment kiedy kolejne 43 cm podwójnego z odzysku przywita się z moim siedzeniem. Żegnajcie! I pamiętajcie - życie jest jak papier toaletowy, białe, 4krotnie dłuższe i bardziej wydajniejsze i do tego by żyć w czystości.

Shider

Comment @ 11 Jan 2007.

Drogi Pierre Duchu proszę mi tu nie zaśmiecać bloga nie związanymi z tematem komentarzami. Może powinieneś pomyśleć o dzieleniu się Swoją “ludzką” twórczością na własnym blogu, tak, żeby Wielki Brat nie wiązał Twoich, związanych z wydalaniem wypowiedzi z moją osobą.

William Wordsworth

Comment @ 11 Jan 2007.

“Kto z kim przestaje takim się staje”. I tak oto Shider sam stał się Wielkim Bratem, próbując manipulować stworzoną przez siebie mikrospołecznością. Pierre Duchu, nie poddawaj się! Pamiętaj, że nie na darmo nazywasz się Pierre Duch! Niech żyje wolność słowa!

A propos papieru, to zanim wymyślono cudowną rolkę…

Starożytny Rzym: w publicznych toaletach używano umieszczonej na patyku gąbki nasączonej słoną (!) wodą; bogaci Rzymianie podcierali się kłębkami wełny, zwilżonej wodą różaną (już lepiej )

Średniowiecze:
w powszechnym użytku były: siano, konopie (ciekawe czy indyjskie), suche liście, kłębki owczej sierści, kawałki szmatek (zwłaszcza Słowianie), mech (narody Skandynawskie i Eskimosi). A także skrobaczki (to już chyba na zaschnięte ) - płaskie kamyki, kawałki kory, a na terenach nadmorskich - muszle.

Odrodzenie:
hiszpanscy i portugalscy żeglarze używali kawałków zużytej liny kotwicznej; arystokracja francuska - konopi i kawałków koronek (przecie przelatywało przez oczka)

koniec XVIII w.
damy dyskretnie nosiły małe kawałki miękkiego papieru w wydrążonej rączce wachlarza

XIX w. Anglia: lordowie zalecali synom kupowanie tanich tomików
poezji. Po przeczytaniu wiersza wykorzystywano wyrwaną stronę…
USA: zdobywcy Dzikiego Zachodu używali wyłuskanych kaczanów kukurydzy.
Oszczędni uwiązywali kaczan na sznurku - do wielokrotnego użytku (buhahaha).
Kowboje nosili w kieszeniach gładkie kamyki. Szczególnym powodzeniem u
rodzin farmerskich cieszyły się katalogi wysyłkowe. Niestety z czasem firmy przeszły na śliski papier…

Ciekawostki…
Papier toaletowy czasami zastępuje pieniądze. Pracownicy moskiewskiej
wytwórni zegarków zamiast pensji otrzymywali 150 rolek papieru. I byli
zadowoleni bo siła nabywcza rolki była większa niż rubla.
W grudniu 1973 r. podczas kryzysu paliwowego, 20 mln Amerykanów rzuciło się do sklepów i wykupiło cały zapas papieru toaletowego (a mówią, że to bez chleba żyć nie można ). Powód? Znany dziennikarz telewizyjny zażartował na wizji, że w USA może zabraknąć papieru. Telewidzowie uwierzyli, a dziennikarz musiał przepraszać za wywołanie paniki.
Litwini przerobili na papier toaletowy pieniądze wycofane z
obiegu w 1993 r. Specjaliści-papiernicy uznali, że papier banknotowy
świetnie się do tego nadaje, gdyż oznacza się dużą wchłanialnością (już wiem skąd się wzięło powiedzenie - kupa pieniędzy )
Armia amerykańska używała papieru toaletowego do maskowania czołgów podczas operacji “Pustynna Burza” (czy zużytego???)

Strength & Honor

Pierre Duch

Comment @ 11 Jan 2007.

Kalam się, ehm tzn kajam. Mea cupa, ehm. tzn mea culpa. Oczywiście, że tak! Komentować będę zgodnie z tematem wpisu. Od dziś! Co do własnego błoga to nie! Nie umiem pisać tego co myślę i nie umiem myśleć tego co mówię. Czy jakość tak. Pozostanę komentatorem. Mogę? Dziekuję.
I pozdrowienia dla poety Billa Wordswortha, w wolnym dźwięcznym tłumaczeniu Szermiera Słowa? Mieczysłowa ;-) Mieczysłów! To jest to! Gretix4U.

Skomentuj

Nick i e-mail są polami obowiązkowymi. E-mail nie jest udostępniany osobom trzecim.